"Ludzie czasem okłamują samych siebie, by choć na chwilę poczuć się lepiej ... "
Nie jestem typem dziewczęcej, słodziutkiej ślicznotki, co to, to nie!
Ale żeby przez to być od razu wyśmiewaną?
Za to że jestem oryginalna?
Że nie chcę zginąć w tłumie?
Nie jestem patykiem, ani nie jestem pięknością. Jest tysiące takich jak ja. Czemu wszyscy uwzięli się na mnie? Nie będę zmieniała się, bo tak chcą inni, więc tego się będę trzymać.
Ok.
Wszystko zaczęło się, kiedy przez jeden dzień nie było mnie w szkole. Stworzona w klasie listę kto mnie lubi a kto nie (to jest chore!), i dowiedziałam się o tym od sąsiadki, która chodzi ze mną do klasy. Gdy wróciłam, moja koleżanka pokazała mi ową listę, i zobaczyłam...
Podpis Minka Lubisz, co sądzisz?
Karola ;) Fuuj,idiotka! Nie cierpię!
Ona była moją przyjaciółką! Jak mogła coś takiego napisać?! Mi powiedziała, że to na żarty. Ok, lubiłam ja, bardzo, więc wybaczyłam...
Potem wiele osób mówiło mi, że mnie obgaduje. Wybaczyłam...
Została moją BFF, rzuciła przyjaźń po dwóch dniach!
Powiedziała, że będziemy przyjaciółkami na zawsze.
Potem koleżanki.
Znajome.
Wrogowie.
Przyjaciółki.
Ona coś knuje! Już tyle razy mówiła mi, że jestem żałosna idiotką, której nikt nie lubi...
Ale znalazłam kogoś, kto mnie rozumie. Asię i Agę, moje nowe Best Friends FOREVER!
I co? Znów chce być przyjaciółeczką? To jest żałosne!
Co mam robić?!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz